Słowo reinkarnacja (re-inkarnacja, czyli powtórne wcielenie) używane jest obecnie w znaczeniu daleko odbiegającym od etymologicznego sensu. Inkarnacja bowiem oznaczała pierwotnie wewnętrzną urodę, stan ducha i powstała ze zbitki in-karnacja ("wewnętrzna karnacja"). Re-in-karnacja zatem, to nic innego, jak odnowienie wewnętrzne, przemiana duchowa. Z kolei słowo karnacja pochodzi oczywiście ze złożenia kar-nacja; tak w Polszcze przed wiekami mówiono pogardliwie o innych narodach ("zasługujących na karę"), przy czym słowo naród, nacja nie było wówczas, tak jak obecnie, pozbawione podmiotowego sensu. Powstało przez połączenie dwóch zaimków "nas" i "ja", co oznaczało prawdopodobnie pełną odpowiedzialność jednostki za losy wspólnoty (i vice versa). Utożsamienie narodu z pierwszą osobą liczby pojedynczej dokonało się dopiero za sprawą Ludwika XVI ("Naród to ja!") i od tego też czasu możemy obserwować kształtowanie się obecnego znaczenia słowa re-in-kar-nac-ja, które (re-a-sum-uj-ąc) w pierwotnym sensie oznaczało tylko i wyłącznie wewnętrzną przemianę jednostki czującej odpowiedzialność za losy narodu pozbawionego samodzielnego bytu państwowego. O reinkarnacji możemy więc mówić odpowiedzialnie tylko w przypadku księdza Robaka vel Jacka Soplicy, który miał wyrzuty po mordzie.
Porównaj: Lipart, Clint.