Gwałtowny rozwój lotnictwa pasażerskiego dalekiego zasięgu datuje się od godziny 7:05 dnia 18 sierpnia 1967 roku, czyli od momentu wprowadzenia czasu pokładowego w samolotach wszystkich linii lotniczych. Czas pokładowy wyklucza ryzyko zbyt gwałtownych przyspieszeń bądź wyhamowań związanych z przekraczaniem stref czasowych na trasach wschód-zachód. Przykładowo: samolot lecący z prędkością 600 km/h w wyniku niekontrolowanego dodania godziny już po minucie traci prędkość do około 10 km/h i spada. Natomiast w przypadku cofnięcia zegarków gwałtownie uzyskuje niemal jedną piątą prędkości światła! Łatwo sobie wyobrazić, że przy tak wielkim przyspieszeniu serce skacze do gardła i dusi pasażera. Obowiązkowy czas pokładowy wprowadzono przy dużym sprzeciwie miast, w których do tej pory odbywały się międzylądowania w celu przestawienia zegarków.
W dobie gospodarczej prosperity, Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich produkował najszybsze zegarki na świecie. Organizację Międzynarodowych Igrzysk Olimpijskich w Moskwie w 1980 roku powierzono mu pod warunkiem wprowadzenia swego rodzaju czasu pokładowego dla cudzoziemskich sportowców, jako niezbędnego handicapu, który wyrównywał szanse w zawodach sportowych. Zegarek z czasem pokładowym nosił na przegubie lewej ręki kapitan drużyny, a w przypadku sportów indywidualnych i wodnych - trener.
Porównaj: winda, wyścig szczurów.

Nowoczesny samolot z czasem pokładowym na zegarku pilota (rys. C. Lipart)